Magia określania celów – pomoc w samodyscyplinie
Kategoria: Samodyscyplina dnia 12 październik 2009 autor: jacek – Skomentuj jako pierwszyTylko kilka zdań.
Kocham magię celów – konkretnie chodzi mi o tę sytuację, w której jestem właśnie w tej minucie.
Otóż wpisałem sobie do kalendarze, że o tej godzinie będę wychodził z domu i biegał – niezależnie od pogody. (Raz już biegałem w deszczu, a raz przy -16 st. C – i nic się naprawdę wielkiego nie dzieje, a jaka satysfakcja!!!)
No i właśnie wybiła ta godzina, normalnie pewnie przesiedziałbym przy komputerze następną godzinę, a tak to wstaję i wychodzę, bo coś mnie wśrodku wołą, aym to zrobił. Genialne.
